Witajcie!
Jako, że jedna z rzeczy, na którą zwracam uwagę u innych osób i która jest dla mnie naprawdę ważna w wyborze chociażby partnera są zęby. Może brzmi to dziwnie, ale sama o nie dbam i tego również wymagam od mojego "przyszłego" chłopaka / męża. Dlatego dzisiaj chciałabym Wam przedstawić recenzję wybielających paseczków blend-a-med, których sama używałam jakieś 3 lata temu. Mimo, że kupiłam tylko jedną paczkę, efekt był naprawdę zadowalający. Staram się dbać o moje zęby, toteż chciałam je jedynie troszkę rozjaśnić. Mój cel został osiągnięty, więc z czystym sumieniem mogę Wam je polecić. Oczywiście wszystko zależy od naszego stanu uzębienia. Niektórym wystarczy zakup jednej paczki, inni będą potrzebowali ich więcej. Paseczki, które używałam ja to "blend-a-med Whitestrips", których wygląd przedstawiam poniżej:
Oczywiście wiem, że teraz można znaleźć nowsze wersje paseczków, bodajże "3D White". Nie używałam ich jeszcze, więc nie mogę wydać opinii na ich temat.
Często się słyszy, że po jakimkolwiek wybielaniu zębów po pewnym czasie są bardziej żółte niż przed stosowaniem. U mnie to nie wystąpiło. Owszem, teraz nie są tak białe jak w trakcie i po stosowaniu paseczków, lecz mimo wszystko są bielsze niż przed "zabiegiem". Możliwe, że po prostu mam takie szkliwo, bo trzeba pamiętać, że PASECZKI POZWALAJĄ NA WYBIELENIE DO NATURALNEGO KOLORU ZĘBÓW, a więc dużo zależy od organizmu.
PODSUMOWANIE:
PODSUMOWANIE:
+ widoczne wybielenie zębów w ciąg 7 dni
+ są bezpieczne, nie szkodzą na zęby (opinia dentysty)
+ dużo tańsze niż wybielanie w salonach bądź u dentysty
+ w miarę łatwo dostępne
+ łatwe użytkowanie
- może wystąpić nadwrażliwość dziąseł, ból zębów
- trzeba pamiętać o systematyce
- paseczki mogą się zsuwać
Myślę, że każdy, kto również tak jak ja zwraca uwagę na uśmiech i zęby, może spokojnie skusić się na paseczki. Jeśli chodzi o mnie, wiele osób zwróciło uwagę na moje zęby i wypytywało się o to, co robić, by mieć takie białe. Oczywiście MYĆ!:) Choć dodatkowe "ulepszenie" nie zaszkodzi.
Mam nadzieję, że Wam trochę pomogłam i rozwiałam wątpliwości jeśli chodzi o tą kwestię. Nie zapominajcie, że jest to tylko moja recenzja, każdy może mieć inne zdanie. U mnie bóle nie występowały, natomiast wiem, że u mojej koleżanki już tak. A co Wy sądzicie na ich temat?
Pozdrawiam!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz